Żarówki żyrandola

Żarówki żyrandola wykręcamy z oprawek i przecieramy miękką szmatką skropioną spirytusem denaturowanym (pracujemy ostrożnie, aby ich nie uszkodzić). Po wkręceniu żarówek na miejsce, owijamy każdą osobno, wraz z oprawką, w torebkę foliową i zaciskamy gumką. Miękką szmatką delikatnie odkurzamy szklane partie żyrandola, a następnie obficie je spryskujemy płynem do mycia szyb samochodowych, pamiętając o położeniu pod żyrandol sporej ilości gazet, aby nie poplamić podłogi czy dywanu. Po całkowitym wyschnięciu płynu szkło polerujemy kawałkiem irchy.

Jeśli żyrandol ma matowe żarówki, to po przetarciu wilgotną szmatką (z paroma kroplami s’pirytusu denaturowanego) możemy je odświeżyć sokiem świeżo przekrojonej cebuli. Kiedy wyschną, zapalamy lampę, a gapach cebuli ulotni się po paru minutach, zaś żarówki będą wyglądały jak nowe.

Jeśli chcemy, aby przed przyjściem gości w pokoju rozchodził się miły zapach, spryskujemy żarówki paroma kroplami wody kolońskiej czy perfum. Po zapaleniu światła – przez dłuższy czas ich woń będzie dominowała nad zapachami, które mogą dochodzić z kuchni.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>