Muszę się Wam do czegoś przyznać… Jestem beksą. Beksą czasu świątecznego. Czasem myślę sobie, że nie wszystko ze mną ok. No bo, kto normalny płacze na świątecznych reklamach? Ja w tym roku na kilku wręcz ryczałam jak głupia! Kiedyś wzruszały mnie spoty Coca-Coli. A dziś? Jak większości ludzi łzy ciekły mi ciurkiem po obejrzeniu reklamy niemieckiej sieci EDEKA. Nie wierzycie? Zapraszam tutaj. Przygotujcie sobie tylko chusteczki… Jak

Czytaj dalej