Ileż to już razy człowiek mówił sobie…od jutra, od poniedziałku, od Nowego Roku, od urodzin, po wakacjach. Zacznę, ruszę się! I nic. Dalej to samo. Nic. tylko obietnice, które składamy sobie. Pewnie kiedy składamy je komuś innemu, jest nam ich łatwiej dotrzymać. Ale ponieważ składamy je samym sobie już tak łatwo nie jest… Bo przecież sami przed sobą najłatwiej się tłumaczymy. Jakiś czas temu napisała

Czytaj dalej