Lubię! Lubię! Bardzo lubię! Tak , wiem matce nie wypada, ale co tam. 😉 35 Gala KSW to było dla mnie niesamowite wydarzenie. Nie dość, że mogłam wyrwać się z moim mężem na ekstremalną randkę, to jeszcze miałam okazję zrobić „żółwika” z moim ulubieńcem Mamedem Khalidovem. Dzięki mojej niebywałej więc (nie, nie pozycji celebrytki) upierdliwości udało mi się wejść do szatni Mameda 😉 Wiem,

Czytaj dalej