Tydzień metamorfoz z Ewą Chodakowską jest już w połowie za nami. Czwarty dzień, to podobno dzień kryzysu. Podobno, bo nam się podoba tu coraz bardziej! Choć mięśnie i wszystko inne boli niemiłosiernie, to z wielką radością budzę się każdego poranka, wskakuję w swoje sportowe ciuchy i biegnę na salę gimnastyczną! Wiem jak trudno znaleźć czas, szczególnie kiedy ma się dzieci. Mam też świadomość tego,

Czytaj dalej