Znacie te momenty, kiedy chcecie się odprężyć i siadacie z kawką, herbatką czy innym rozluźniaczem i otwieracie gazetę, a tam… A tam masakra. Piekielnie piękne kobiety w  rozmiarze „mniej niż zero” z idealnie wygolonymi nogami, wyregulowanymi brwiami i czerwoną szminką na ustach. I tylko u niej w magiczny sposób ta szminka zostaje na swoim miejscu, a nie na szklance, policzku faceta, czy zębach. Ja

Czytaj dalej