Ileż to już razy człowiek mówił sobie…od jutra, od poniedziałku, od Nowego Roku, od urodzin, po wakacjach. Zacznę, ruszę się! I nic. Dalej to samo. Nic. tylko obietnice, które składamy sobie. Pewnie kiedy składamy je komuś innemu, jest nam ich łatwiej dotrzymać. Ale ponieważ składamy je samym sobie już tak łatwo nie jest… Bo przecież sami przed sobą najłatwiej się tłumaczymy.

Jakiś czas temu napisała do mnie na instagramie Kasia… Trenerka jednego z małych warszawskich klubów fitness, że jakbym chciała, miała ochotę to mogę wpaść i pogadać z Nią o motywacji. Pod wpływem impulsu napisałam i spotkałyśmy się. Mega fajna, pozytywna dziewczyna. Zachęca i motywuje do ćwiczeń.

Zawsze będę wierna Ewie Chodakowskiej, bo jest Ona dla mnie kimś znacznie więcej niż tylko trenerką. Jest przyjaciółką i motywatorem 😉 Czasem jednak dojechanie z Pragi na Mokotów jest dla mnie czasowo niemożliwe. Przestałam jednak szukać wymówek, że Ewcia za daleko, a zaczęłam szukać tego co mogę zrobić. I udało się.

Pierwszy trening siłowy i fitness za mną 😉 Jestem szczęśliwa, choć boli mnie wszystko. Naprawdę wszystko, ale było warto. Jutro też idę i będę walczyć o życie i małą dupkę na cross fit 😉 I nie ma, że nie dam rady! Dam. Jak chcesz mieć płaski brzuch to trenuj, albo narysuj sobie pępek na plecach Malinowska!

Kiedy na wczorajszym treningu nie miałam siły po 15 minutach byłam wściekła. Sama na siebie. Dlaczego? Bo tylko sobie samej zawdzięczam to, do jakiego stanu się doprowadziłam. Taka jest prawda. Tylko sobie mogę podziękować, że nie mogę chodzić ubrana tak jakbym chciała. Brawo Ja (choć nienawidzę tego tekstu) za to, że wypijałam codziennie niepoliczalne ilości coli, co doprowadziło do uzależnienia od cukru – od 1 stycznia mam odwyk 😉 .

And the Oscar goes to Malina za główną rolę w filmie „Leń Patentowany”. To nie do pomyślenia, aby tak bardzo wczuć się w główną bohaterkę! Szlag by to jasny trafił! Okazuje się, że jestem wybitnie utalentowana w wymyślaniu wszelkiego rodzaju zdań zaczynających się od „nie mogę, bo…”. Serio. Jakby ktoś potrzebował korepetycji z tego działu to walcie jak w dym!

I wiecie co? Nie jestem najlepsza w pokonywaniu swoich słabości, ale mam potencjał do tego, by być kimś w tym cholernie dobrym. Trzeba się ruszyć. Bo schudnąć od zielonej herbaty można tylko wtedy, kiedy będziesz ją sama zbierała wysoko w górach. Na co raczej nie mam szans. Podobno należy ćwiczyć rano, zanim nasz mózg się obudzi i postanowi nas powstrzymać.

Ćwiczenia to jedno, dieta to drugie. Nie zawsze mam czas na gotowanie, nie będę ściemniać, że jest inaczej. Korzystam (jak większość w tej chwili) z gotowego cateringu. Często pytacie jakiego – nazywa się Przełom w Odżywianiu i jest pycha. Nauczył mnie najważniejszego- systematycznego jedzenia posiłków. Znajdziecie go na przełomwodżywianiu.pl i przy zamówieniu podajcie moje nazwisko, bo sympatyczna Pani właścicielka Kasia daje wtedy 10% zniżki.

Tym, które gotują same zazdroszczę i proszę o przepisy. Bardzo.

I jeszcze jedno dziewczyny (i chłopaki). Na klawiaturze między R, a U jest ukryty najpiękniejszy człowiek na świecie. Tylko daj mu szansę być jak najlepszym.

Wasza Malina12468147_10153838538490419_1056372704_n

12468147_10153838538825419_722999053_n