Wczorajszy dzień był dniem pełnym magii… I oczywiście obowiązków.

Od rana w naszym domu panowało zamieszanie, ostatnie drobne porządki, prasowanie pięciometrowego obrusa, układanie talerzy. Dekorowanie stołu. Sekretne podkładanie prezentów pod choinkę i dużo , dużo śmiechu. Obowiązkowe stanie w długaśnej kolejce po chleb… Gotowanie kompotu z suszu. Ubieranie Potworzaków w eleganckie koszule i czekanie… Oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, aby móc zasiąść do tej najpiękniejszej w roku wieczerzy.

Opłatek… Łzy wzruszenia, wspólne życzenia. I każdy – każdemu, z osobna. Zdrowia, wiary, radości. Spełnienia, odnalezienia, spokoju. I wręcz przeciwnie, aby się działo. Niech się kręci. Niech będzie dobrze. Niech będzie pięknie i to najważniejsze… Żebyśmy znów spotkali się za rok w takim samym składzie.

A później… Jak wszędzie. Jedzenie, słuchanie kolęd… Dzieci czekające na prezenty. Pierogi wigilijne, karp smażony, w galarecie. Ryba po grecku, śledzie w oleju. Kapusta z grochem. Makiełki. Zupa grzybowa.. Potraw było 12, jak nakazuje tradycja. Wszystkie przygotowały moja Mama i Babcia Irenka.

Pod talerzami zawinięte łuski karpia z monetą, aby się darzyło w Nowym Roku. Chowamy je do portfeli i nosimy przez ten cały czas.

Nad stołem wigilijnym zawsze wieszam kartki świąteczne, aby wszystkie dobre słowa, jakimi obdarzają nas inni były z nami.

12434330_10153810475600419_152868559_n

Po kolacji prezenty. Wiadomo, że dzieci nie mogą się na nie doczekać. My dorośli także się z nich cieszymy. W tym roku Wigilia była wyjątkowa, była z nami nasza kuzynka z Holandii. Czas pełen miłości i wzruszeń. Jesteśmy Jej jedyną rodziną, więc tak bardzo chcieliśmy, aby była częścią tego wyjątkowego czasu.

Sara otwierała szeroko oczy ze zdziwienia, jak wiele pięknej tradycji celebrujemy w ten grudniowy wieczór. I była zachwycona, wzruszona i chyba po prostu szczęśliwa.

I choć nie udało nam się wspólnie kolędować, bo Babcia Irenka źle się czuła i musiała się położyć. Choć czuję niedosyt, bo chciałabym aby ta wieczerza trwała całą noc, to jestem szczęśliwa. Bardzo szczęśliwa.

Dziękuję za to, że mam z kim usiąść do stołu. Za to, że mam wokół ludzi, których kocham. Którzy mnie kochają… Za to, że mam się z kim pokłócić, na kogo napsioczyć. Za to, że mam z kogo być dumna. Komu kibicować, o kogo się martwić. Za to, że nie muszę udawać, wyjeżdżać na wakacje, aby nie myśleć… Za to, że Wigilia w moim domu jest jaka jest. Wspaniała.

Kochani

Mam nadzieję, że ta wczorajsza kolacja była także wyjątkowa w Waszych domach. Chętnie o niej poczytam w komentarzach.

Życzę Wam, aby te piękne grudniowe dni, były dla Was wyjątkowo piękne. Radosne i pełne błogosławieństw jakimi obdarza nas mały Jezusek.

Wesołych Świąt.

Malina

12421323_10153811592040419_1279871118_n

A w prezencie moja ukochana kolęda dorożkarska. Posłuchajcie… Tak dla mnie brzmią Święta Bożego Narodzenia.

12434284_10153810475465419_377500443_n

10268286_10153810475730419_348126105_n

1419896_10153810475830419_1620298401_n

12434407_10153810475650419_1521554373_n

1419885_10153811592565419_1860055447_n