Wczorajszy dzień był dniem pełnym magii… I oczywiście obowiązków. Od rana w naszym domu panowało zamieszanie, ostatnie drobne porządki, prasowanie pięciometrowego obrusa, układanie talerzy. Dekorowanie stołu. Sekretne podkładanie prezentów pod choinkę i dużo , dużo śmiechu. Obowiązkowe stanie w długaśnej kolejce po chleb… Gotowanie kompotu z suszu. Ubieranie Potworzaków w eleganckie koszule i czekanie… Oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, aby móc zasiąść do tej najpiękniejszej

Czytaj dalej