Uwielbiam swoją pracę! Dziś miałam wielką przyjemność brać udział w sesji zdjęciowej dla magazynu „Kikimora”. Na jej efekty musicie poczekać jeszcze kilka dni, ale już dziś mogę zapewnić, że warto.

Razem ze mną na zdjęciach możecie podziwiać małą modelkę Tosię, którą znacie już z reklam Apartu. To piękna i niezwykle wrażliwa dziewczynka. Przyznam szczerze, że praca z dzieckiem na planie nie jest łatwa, ale z pewnością jeszcze bardziej podnosi poprzeczkę profesjonalizmu.

Kocham pozować do zdjęć, to zawsze był mój żywioł. Ten moment, kiedy możesz stać się kimś innym. I nieważne, że zaraz po sesji lecisz obierać ziemniaki, albo myć kibel w mieszkaniu 😉 Przez te kilka godzin jesteś kimś innym 😉 I nawet to, że zwą mnie Paszczurem nie zepsuło mi tego dnia. Bo choć Paszczur w makijażu to nadal Paszczur, to jednak bardziej „glamurowaty” 😉

A! Jeszcze jedno! Kikimora to według starych wierzeń słowiańskich – szkodliwy duch domowy. Wygląda paszczurowato… Internauci na pewno dostrzegą między nami podobieństwo.

Kikimora

rys. Iwan Bilibin, 1939

12351295_10153776617285419_936906577_n

12348244_10153776618225419_1911273162_n

12358397_10153776618370419_1891139477_n

12358094_10153776617445419_1144570318_n

12366542_10153776618425419_2143006459_n

12348358_10153776618105419_859019227_n