Pamiętam, kiedy przyjeżdżaliśmy do Babci Irenki na wyjątkowe święta- imieniny, urodziny czy Nowy Rok. Pamiętam kredens z PRLu w ciemnym kolorze i całe mnóstwo „niezwykłości”, jakie w sobie krył. W te wyjątkowe dni Babcia czasem wyciągała, niektóre z nich…

Pamiętam muzykę puszczaną przez dziadka na szpulowym magnetofonie. Pamiętam lniane, ręcznie haftowane obrusy, serwetki  i kolorowe widelczyki do zakąsek.

Pamiętam kieliszki z niebieskiego kryształu. Stały dumnie w kredensie i były Babci oczkiem w głowie- kupiła je za pierwszą pensję, kiedy pracowała w wojsku. Uwielbiałam patrzeć na te kryształy- karafki, cukiernice i kieliszki.

Kilka lat temu odszedł dziadek, od tego czasu Babcia za każdym razem wspominała, że musi pobyć w ich wspólnym mieszkaniu i zrobić porządek ze wszystkimi rzeczami… Chciała, ale widziałam, że nie ma sama na to siły… Zabrałam Babcię do Warszawy i mieszka z nami. Ma nowe mieszkanie, nowe meble, nowe przeżycia ,ale i stare wspomnienia. Bank tych wspomnień w postaci bibelotów, książek, obrazków i tych niebieskich kieliszków został w Łodzi. Pojechaliśmy, więc po tych kilku latach przywieźć niektóre rzeczy…

Robienie porządku z ubraniami poszło nam szybko i bezboleśnie. Przeglądanie zdjęć, czy dokumentów zostawiłam tylko Babci. Chciałam pomóc, ale miałam takie wrażenie, że to czasem bardzo intymne przeżycia, różne emocje. Uwielbiam jak Babcia opowiada o dawnych czasach, jak się uśmiecha oglądając zdjęcia. Uwielbiam, kiedy dzieli się ze mną różnymi historiami ze swojego życia, dziś już nie tylko jak z wnuczką, ale jak z przyjacielem.

Zdjęcia z Jej młodości, pamiątki z wakacji. Ku mojemu zaskoczeniu ma wszystkie wycinki z gazet, w których było napisane coś o mnie, lub Olivierze. Trzymała wszystkie obrazki, jakie ja i mój brat dla Niej malowaliśmy, kiedy byliśmy dziećmi.

To była niezwykła podróż, która rozpoczyna się z każdą wyjętą ze starego pudełka rzeczą, która ma swoją historię i jest częścią historii mojej ukochanej Babci Irenki.

Babciu dziękuję Ci za to, że zabierałaś mnie w swoją przeszłość – czasem smutną, czasem szaloną. W Twoje życie…

A oto kilka pamiątek, które dziś goszczą w moim „kredensie”. Bardzo doceniam ich posiadanie. Są i będą dla mnie niezwykłą pamiątką… Macie też takie magiczne przedmioty?

FullSizeRender

12

FullSizeRender

55

88

66

44