Zanim zaczęłam pisać bloga zastanawiałam się, po co właściwie ludzie to robią? Jaki to ma sens? Komu może się chcieć czytać czyjeś wynurzenia? Ale jak widać i mnie dopadło. Zaczęłam go pisać dla siebie samej. Nie dla Was – za co przepraszam. Chciałam opisywać sobie swoje zmagania z samą sobą. Nie tylko z powrotem do figury z czasów bycia modelką, ale zmagania z macierzyństwem,

Czytaj dalej