Jak w piekle… I wcale nie chodzi mi tylko o temperaturę. A o brak sił i chęci… No może chęci to nawet jeszcze są, ale energii brak. Jak i czym zająć dzieciaki w taki upał mając jeszcze pod opieką ich prababcię? Słońce, żar, nie ma czym oddychać. Zresztą sami wiecie. Wczoraj wybraliśmy się na urodziny do naszych wspaniałych przyjaciół -Huberta i Madzi i to

Czytaj dalej