Z pewnym zaciekawieniem obserwuję ostatnio zachowanie pewnej celebrytki, która zdecydowała się ujawnić twarz swojej córeczki w mediach społecznościowych. Jak to określiła na „Jej zasadach”. Swoim fanom nie wspomniała tylko, że już za chwilkę, będą mogli zobaczyć Ją i Jej córeczkę na okładce jednego z kolorowych magazynów. Nie uważam, że coś w tym złego, że pokazała Ją światu. Któż z nas nie prezentuje fotek swoich pociech

Czytaj dalej