Podobno w polskim kinie można było zobaczyć film, w którym Borys Szyc zakochuje się w swojej nawigacji samochodowej. Podobno, bo nikt nigdy tego filmu nie widział… No może tylko kapituła przyznająca nagrody za najgorsze role aktorskie-Węże.

Wczoraj po cudownym poranku w Gdańsku i przeprowadzeniu łączeń na żywo dla TVP2 i „Pytania na śniadanie” trzeba było wrócić do Potworzaków do Pobierowa. Niby nic, ale jednak 300kilometrów do pokonania.

Słupki rtęci jak wiecie wskazywały wczoraj ostro ponad 30stopni Celcjusza, ale w końcu auto z klimą 😉 Jadę.

Wbijam destynację Pobierowo i ruszam w trasę. Oczywiście bez pomocy nawigacji się nie da, choć tradycyjna mapa, gdzieś tam w bagażniku jest. Ja w przeciwieństwie do Szyca ze swoją nawigacją nie romansowałam, ale  też prowadziłyśmy dialog 😉 Ja słuchałam jej, ona mnie nie bardzo.

Uwielbiam Polskę, jest naprawdę przepiękna. Szczególnie kiedy jedziesz przez malutkie miejscowości otoczone polami i lasami. Nawigacja odwala za mnie całą robotę i jest pięknie. Kiedy jednak droga prowadzi przez tak małe wsie pojawia się kłopot z tankowaniem, ale udało mi się znaleźć stację benzynową. Bardzo miły Pan w niebieskim wdzianku kręcił się pomagając kierowcom, więc wysiadając z samochodu spytałam grzecznie czy zatankuje mi auto do pełna i weszłam do środka. Wiecie toaleta, woda jakiś grzeszek w postaci precelków i zapłata. Swoją drogą pomyślałam, że Pan jest bardzo szybki- dopiero co miał zatankować, a już ogarnia kasę. Biznes się kręci. Podziękowałam i wyszłam.

Na zewnątrz stał radiowóz i niezwykle przystojny Pan Policjant zapytał, czy rozliczyłam się za paliwo. Oczywiście- odpowiedziałam machając Panu rachunkiem. 😉 Policjant się uśmiechnął, a ja zdałam sobie sprawę, że to właśnie Jego poprosiłam o zatankowanie autao. Oj jak te niebieskie uniformy potrafią nabrać człowieka 😉 W życiu nie było mi tak głupio. Uśmiechnęłam się więc najpiękniej jak umiałam, podziękowałam i odjechałam. Gdyby nie to, że ograniczenie do 40 cisnęłabym do dechy. Ale wiecie… Policja za mną jechała. 😉

Polska jest cudowna. Czasem żeby to odkryć należy słuchać nawigacji. Prowadziłam mnie najgorszymi z możliwych dróg- zaliczyłam nawet 12 kilometrow kocich łbów. 😉 I choć jechałam i jechałam i jechałam to wcale mi to nie przeszkadzało. Było fantastycznie 😉 Słuchałam sobie muzyki z „50 shades of Grey” i cieszyłam się samotnością. Fajnie czasem pobyć samemu ze sobą. Polecam i pozdrawiam wakacyjnie.

11402823_10153438844450419_9109395602688524203_o

IMG_6959

IMG_6958