Choć nie raz zapewniałam, że nie jestem totalnie zwariowaną na punkcie swoich dzieci matką, to muszę się Wam do czegoś przyznać… Znacie te koszmarne wyciągacze pieniędzy jak bujaki, flippery, maszyny wydające okropne plastikowe kulki z ukrytym w środku niewyobrażalnie ohydnym i do niczego niepotrzebnym badziewiem? Jak nie znacie, znaczy nigdy nie byliście nad morzem. Wszystko to ku radości dzieci i dramacie dorosłych jest w

Czytaj dalej