Kiedy pracowałam jako modelka, uwielbiałam chodzić po wybiegu.  Pokazy mają w sobie coś ze sztuki. Pamiętam jeden z nich. Niezwykły show Alexandra McQueena w Londynie, kiedy chodziłyśmy jakby w zamkniętym akwarium. Miałyśmy wyglądać na totalnie nieobecne. Na finale musiałyśmy stanąć jak najbliżej szyby… Nagle znajdujące się na środku „wybiegu” małe akwarium wybuchło, a z jego środka wyleciały tysiące motyli, a widzom ukazała się dziwna postać…

27-alexander-mcueen-spring-summer-2001-ss01

Chyba najbardziej właśnie tęsknię za pokazami mody. Tu nie ma czasu na pomyłki (nie licząc potknięć i upadków). Wychodzisz na wybieg i masz tylko te kilka sekund, aby pokazać nie tylko ciuch, ale także siebie. Swoją osobowość. Nikt tego później nie poprawi w komputerze, żaden grafik nie doda efektów specjalnych. Musisz to zrobić raz, a dobrze 😉 Mega adrenalina. Szczególnie wtedy, kiedy pokaz jest także widowiskiem.

W Polsce także bywają widowiskowe pokazy mody. Wśród nich prym wiodą te najlepszych projektantów jak mój ukochany duet Paprocki&Brzozowski, Gosia Baczyńska czy La Mania.

Wczoraj miałam niezwykłą przyjemność uczestniczyć w pokazie marki biżuteryjnej Mokobelle w Warszawskiej  Operze Kameralnej. Było to fantastyczne przeżycie. Dziewczyny tworzące tę markę mają mega charyzmę, urok i klasę. Poznałam je dzięki Bognie Sworowskiej- jednej z najpiękniejszych Polek. Cudowna osoba o niezwykłym sercu i wrażliwej na drugiego człowieka duszy. Kobieta z jaką chcesz się przyjaźnić i jaką chcesz się stać.

Na wybiegu jak za starych dobrych czasów towarzyszyłam mojej przyjaciółce Kamili Szczawińskiej (najlepsze ciało w tym kraju!). Było wspaniale. Oprócz przepięknej biżuterii Mokobelle miałyśmy na sobie ubrania nowej marki Look Book, które skradły moje serce. Chyba w każdej z nas jest trochę dziewczyny boho 😉

FullSizeRender

FullSizeRender

FullSizeRender

bk50566

IMG_2128

FullSizeRender

FullSizeRender

bk50570

bk50569
FullSizeRender

FullSizeRender

FullSizeRender

FullSizeRender

bk50552

fot. Studio69