Idzie wiosna… Chyba idzie, bo ostanie opady śniegu, gradu, deszczu i mega wichury na to nie wskazują, ale według kalendarza już powinna tu być. Jak co roku o tej porze robię porządki w szafie i choć mam mnóstwo rzeczy to oczywiście nie mam się w co ubrać. Pewnie to znacie. Mam jeszcze tę straszną przypadłość, że ja niczego nie wyrzucam. Błąd. Muszę się tego

Czytaj dalej