Dzisiejszy dzień był wyjątkowo szczęśliwy i pełen pozytywnych emocji. Jako słomiana wdowa (mąż w Meksyku podpatruje Bonda) z trójką dzieci i babcią Irenką w spadku skorzystałam z przemiłego zaproszenia, jakie nasza rodzina dostała od Pani Anny Komorowskiej i wybraliśmy się do Pałacu Prezydenckiego na wielkanocne spotkanie. Najszczęśliwsza byłam, kiedy już weszliśmy do środka. Szpilki od Dolce Skubana są piękne, ale kompletnie nie nadają się na

Czytaj dalej