Zostałam zaproszona przez „Pytanie na śniadanie” do wspólnego porannego gotowania. O tej porze w weekend, najlepiej na świecie gotuje mi się wodę na kawę. Nic tego, na planie o 7.30, tematem będzie wołowina.

Wołowina kojarzy mi się raczej z męskim jedzeniem- wiadomo jak mówi Hardcorowy Koksu „jedz steki, bo to siła prawdziwa”. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu okazało się, że z wołowiny (polędwicy szczególnie) można wyczarować przepyszną, niskokaloryczną sałatkę.

Wołowina jest doskonałym źródłem żelaza, oraz witamin z grupy B. Bez przeszkód można podawać ją dzieciom. Moja ukochana Babcia robi pyszne bitki wołowe. Szef Dominik Moskalenko nauczył mnie wielu kuchennych trików, jak np. solenie wołowiny (normalnie tego nie robimy) i smażenie jej na bardzo wysokiej temperaturze.

Jeśli jesteście ciekawi co się dzieje później z daniami przyrządzanymi w porannych programach już odpowiadam. Zostają szybko zjedzone! Przez… Absolutnie wszystkich! Operatorów, dźwiękowców, realizatorów no i oczywiście samych prowadzących! Tak! Przyznaję się, zrobiłam Tomkowi Kammelowi śniadanie! I to na wizji. Publicznie. I zjadł. 😉

Zapraszam Was na fotorelację, a cały przepis i nasze antenowe poczynania znajdziecie tutaj.

Miłego kucharzenia!

FullSizeRender FullSizeRender

FullSizeRender FullSizeRender

FullSizeRender FullSizeRender

FullSizeRender FullSizeRender

FullSizeRender FullSizeRender FullSizeRender

FullSizeRender  FullSizeRender