Temat ćwiczeń przewija się w moim życiu non stop. Nie znaczy, że zawsze w fizycznej praktyce 😉 Wiecie jak jest. Dziś jednak kolejny raz włączyłam sobie dvd Chodakowskiej, poinformowałam dzieciaki, że mogą pograć chwilkę w Disney Infinity, bo ja idę na trening. Oczywiście, jak tylko Potworzaki usłyszały o tym, że ja coś będę robić sama, bez ich udziału i to w dodatku na swojej kolorowej macie, ruszyły ochoczo za mną.

Zawarczałam pod nosem, ale dobra dam radę! Włączyłam PLAY i stanęłam w pozycji „nogi na szerokość bioder”. Do dzieła! Przede mną ustawili się Christian i Fredzio, zwarci i gotowi do ćwiczeń. Jak się domyślacie z mojego treningu wyszło tyle, że stanęłam na macie. Koniec. Chłopcy radośnie machali rękoma i wymachiwali nogami, ale szybko się im znudziło. Fredzio stanął w końcu i patrząc na Ewę Chodakowską skaczącą na ekranie po czym stwierdził głośno, że „Ta kobieta jest totalnie szalona!!!”. Dobra, zaczęłam w końcu ćwiczyć po czym Fredzik spojrzał na mnie i wypalił „A co Ty się tak męczysz? Ona się nie męczy”, stwierdził pokazując na Chodakowską.

No raczej! Ona się nie męczy, bo jest jakimś robotem!!! W dodatku ma przypadłość zwaną FIT PATHOLOGY!

Z kolei Christian, kiedy z ekranu padło „Świetnie ci idzie!” zaczął wypytywać mnie, czy Ewa Chodakowska nas widzi jak ćwiczymy… I stwierdził, że na 100% tak! No bo przecież do nas mówi! W międzyczasie przez moją matę radośnie przeszła sobie Funny Girl (Moja suczka:-)

A na sam koniec przyszedł Julcio, wziął mnie za rękę zaprowadził na fotel… I na siedząco obejrzeliśmy resztę treningu. Naprawdę ekstra, prawda? Kiedy płyta się skończyła w drzwiach stanęła moja ukochana Babcia Irenka z dwoma amerykańskimi naleśnikami z truskawką. Oczywiście próbowałam delikatnie powiedzieć Babci, że nie mogę jeść takich rzeczy. Na co w oczach Babci pojawiły się łezki, a ja rzuciłam tylko grzeczne „Dobrze, zjem”. Masakra. Do poczytania o mojej Babci i jej kuchni zapraszam tutaj i tutaj. Naprawdę warto!

Informacja dla wszystkich:

NI CHOLERY NIE DA SIĘ ĆWICZYĆ Z DZIEĆMI W DOMU! KONIEC I KROPKA. TE, KTÓRYM SIĘ UDAJE SĄ MOIMI MISTRZYNIAMI!!!

Ponieważ mój trening był niezwykle intensywny miałam mnóstwo czasu na robienie zdjęć. Oto moja galeria 😉

FullSizeRender

IMG_0485                                    IMG_0486

FullSizeRender

IMG_0489

IMG_0492    IMG_0494

IMG_0496

 

Taaa… No to oby do jutra! Nowy dzień, nowa szansa 😉 Dziś upadek, ale wstajemy i do boju!