Wczoraj dopadł mnie mega kryzys. Razem z mężem, dzieciakami sztuk trzy i rodzinką z Krotoszyna postanowiliśmy wybrać się na spacer Krakowskim Przedmieściem. Stwierdziliśmy, że pojedziemy samochodami bo skoczymy jeszcze później na obiad… Najpierw zbieranie się. Matka nie może wyjść z domu jak normalna kobieta. O nie! Musi pamiętać o milionie rzeczy, których nie może zapomnieć zabrać ze sobą- picie, kocyki, mokre chusteczki, pampersy, słoiczek

Czytaj dalej