Posiadanie rodzeństwa ( szczególnie młodszego) do pewnego momentu życia jest największą karą, jaką mogli zafundować Ci rodzice. Znam to nie tylko z pozycji siostry, ale też dziś obserwuję to zjawisko będąc mamą trzech chłopców… Największym, a jednocześnie najmniejszym złem wcielonym, czyli najmłodszym bratem jest Julianek (1,5 roku), zwany także przez Fredzia i Christiana „Mamo weź go!”. Julcio w każdej zabawie robi za Godzillę. No

Czytaj dalej