Nareszcie w naszym Sejmie podjęto ważną decyzję- ratyfikowano Konwencję Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Nie mam zamiaru chwalić jakie to mądre i jakie wspaniałe. Jacy nasi posłowie i posłanki są wielkoduszni, że pomyśleli o tych biednych kobietach (oraz mężczyznach), których dotyka przemoc.

Dyskusja, która trwała po prawej stronie dotycząca wyżej wymienionego dokumentu miała poziom żenujący i jestem tu delikatna. Kiedy nie wiadomo co mądrego powiedzieć zawsze pojawia się na wokandzie temat kultury i/lub religii.

A ja mam pytanie? Nad czym się tu do jasnej cholery zastanawiać? Może gdyby niektórzy Panowie i niektóre Panie  doświadczyli tego, czego doświadczają bite i poniżane kobiety zamknęliby swoje wszystkowiedzące buźki? Znacie kobiety, które są bite? Ja znałam, znam i pewnie jeszcze nie jedną poznam. A co na to nasza tak broniona religia? Żona powinna trwać przy mężu, nieważne co się dzieje, bo przysięgała… Wszyscy to znamy i wiemy jak to wygląda. Ma być silna i dzielna, a zostanie jej to wynagrodzone tam na górze- zapomnieli dodać, że tam na górę trafi w tempie ekspresowym i jej ukochany mąż/konkubent jej w tym pomoże. Szlag mnie trafia!!!

Słuchasz takich kretynów i co gorsza kretynek, którzy działają dla Twojego dobra i krew Cię zalewa. Bo po tej idiotycznej dyskusji pełnej argumentów z dupy otwierasz gazetę i czytasz, że mąż zabił żonę bo mu się znudziła… Żyjemy w czasach, gdzie ludzkie życie warte jest tyle, co paczka papierosów. W czasach, kiedy pomimo równouprawnienia, nadal mężczyźni zajmujący te same stanowiska, co kobiety są lepiej wynagradzani. W czasach kiedy kobietom nadal wiele rzeczy nie wypada, nie można, nie powinny. W czasach kiedy matka, która z małymi dziećmi przed katującym ją mężem, idzie do spowiedzi i słyszy, że źle zrobiła, bo należy wybaczać… A jak się rozwiedzie to nigdy nie dostanie rozgrzeszenia. W czasach kiedy decyduje się za kobietę czy będzie mogła urodzić dziecko, czy nie. W czasach kiedy, kobiety szanuje się tylko przed wyborami. W czasach kiedy Kazimiera Szczuka, czy Magdalena Środa uważana są za durne, wojujące baby. W czasach, w których obraz kobiety w Sejmie ma stanowić posłanka Pawłowicz, która nie dość, że nie jest tytanem intelektu, to nawet nie posiada kultury osobistej, o obcowaniu z inną nie wspominając. W czasach kiedy MY KOBIETY, widząc krzywdę innych kobiet często spuszczamy wzrok, bo tak wygodniej.

Pamiętam jak szłam kiedyś ulicą i widziałam jak facet szarpie kobietę, doszłam i powiedziałam, że jak nie przestanie to pożałuje. Oczywiście usłyszałam, że mam się odpierdolić, bo to nie moja sprawa. Odpowiedziałam, że jak tylko podniesie na mnie rękę, dopilnuję żeby ją stracił gnijąc w więzieniu! Nie wiem skąd była we mnie taka odwaga, a co ważniejsze agresja. Wiedziałam, że nie zmienię tej sytuacji, ale widziałam w oczach tej kobiety, jak ważne było dla niej to, że nie przeszłam obojętnie. Tacy oprawcy myślą, że są bezkarni, a nie są! I powinni zawsze o tym pamiętać…

Siła jaką mamy w sobie jest o wiele mocniejsza od pięści… Nie dasz sobie bez Niego rady? Bo dzieci? Bo pieniądze?

Właśnie dla dzieci uciekaj jak najdalej… I uwierz mi, że dasz radę. Kto jak nie Ty?