Karolina Malinowska
Pozwól, że zaproszę Cię w podróż do mojego życia…
28 stycznia 2015

Totalna porażka! To właśnie przychodzi mi na myśl, kiedy analizuję sobie dzisiejszy dzień pod względem mojego menu. Dostaję od Was mnóstwo cudownym maili, w których wspieracie mnie w walce z samą sobą czyli z dietą i ćwiczeniami. Dziś zawiodłam…siebie najbardziej. Ale od początku… W poniedziałek po 3 pełnych tygodniach ćwiczeń u Ewy i wrzucaniu w siebie 1500kcal dziennie, poszłam na tzw. pomiar ciała. Stresowałam

Czytaj dalej

Wstaję rano, patrzę w lustro i myślę: „Oj Malina, nie jest dobrze. Szczęśliwa jesteś, zdrowa jesteś, spełniona… ale twarz to sobie musisz namalować „. No więc zabrałam się do pracy, aby móc nie wystraszyć świata. My kobiety mamy w ręku tyle narzędzi, których nie wykorzystujemy. Bo za późno wstałam, bo dzieci ważniejsze, bo mężowi trzeba koszulę uprasować (co ostatni raz udało mi się zrobić…kiedyś tam…

Czytaj dalej