Karolina Malinowska
Pozwól, że zaproszę Cię w podróż do mojego życia…
Styczeń 2015

      Dziś w hali warszawskiego AWF odbyły się warsztaty All for my girls Ewa&#mygirls … Jak, było? Cudownie!!! Przyznaję szczerze, że jeszcze rano pisałam do Ewy czy aby na pewno dam radę i nie wyzionę ducha?! Przyszła odpowiedź „Przeżyjesz!” … No i przeżyłam. Sobotnia perspektywa wyjścia z domu i opuszczeniu na 4 godziny najlepszych spalaczy kalorii i nerwów, nazywanych powszechnie „potomstwem” była

Czytaj dalej

Dziś piątkowy wieczór, każdy normalny człowiek wybiera się właśnie na randkę, albo szykuje do klubu…do kina, może? Ja też się szykuję, wkładam moją „dużą czarną”…piżamę i idę spać. No prawie spać. Tęsknię za czasami, kiedy początek weekendu kojarzył się tylko z relaksem, spacerami (bez oczy dookoła głowy) i czasem wolnym (bo podobno coś takiego istnieje). Dziś piątki, to przede wszystkim – jak dla większości

Czytaj dalej

Wiemy, że fitness jest teraz równie gorącym tematem jak moda. Wchodząc pierwszy raz na salę treningową w studiu BeActive, zastanawiałam się czy dobrze trafiłam… Miałam wrażenie, że to jakiś pokaz sportowej mody. Myślicie, że nie ma znaczenia w czym się ćwiczy? Otóż ma! I to kolosalne! I wcale nie chodzi o trendy, tylko o samopoczucie. Dziewczyny, jak to dziewczyny lubią pogadać o ciuchach, a

Czytaj dalej

Obejrzałam dziś kilka bloków reklamowych i wyszło mi na to, że nie kocham swoich dzieci… Szok? Nie, normalna refleksja. Nie kocham, bo nie daję im kolorowych, smacznych i cholernie (jak zapewniają ich producenci) zdrowych syropków. Bo jak któryś z Potworzaków ma katar, albo kaszel nie biegnę do apteki i nie wlewam w nich tych cudownych mikstur. Syropki to i tak „mały pikuś” w porównaniu

Czytaj dalej

Skoro wczoraj było o makijażu, dziś musi być o paznokciach… W końcu jestem dziewczyną! Znalazłam się dziś w uroczym miejscu jakim jest Ekert Nails. Z jego właścicielką Małgosią znamy się już kilka ładnych lat i bardzo lubimy. Dziś udałam się na manicure do Ewy (tak ładne dziewczyny nie powinny robić paznokci, bo wpędzają klientki w kompleksy ;-). Nie jestem fanką tipsów, chipsów ani innych

Czytaj dalej

Totalna porażka! To właśnie przychodzi mi na myśl, kiedy analizuję sobie dzisiejszy dzień pod względem mojego menu. Dostaję od Was mnóstwo cudownym maili, w których wspieracie mnie w walce z samą sobą czyli z dietą i ćwiczeniami. Dziś zawiodłam…siebie najbardziej. Ale od początku… W poniedziałek po 3 pełnych tygodniach ćwiczeń u Ewy i wrzucaniu w siebie 1500kcal dziennie, poszłam na tzw. pomiar ciała. Stresowałam

Czytaj dalej

Wstaję rano, patrzę w lustro i myślę: „Oj Malina, nie jest dobrze. Szczęśliwa jesteś, zdrowa jesteś, spełniona… ale twarz to sobie musisz namalować „. No więc zabrałam się do pracy, aby móc nie wystraszyć świata. My kobiety mamy w ręku tyle narzędzi, których nie wykorzystujemy. Bo za późno wstałam, bo dzieci ważniejsze, bo mężowi trzeba koszulę uprasować (co ostatni raz udało mi się zrobić…kiedyś tam…

Czytaj dalej

Istnieje pewna prawidłowość, że  ilekroć pokuszę się o to, aby posiedzieć wieczorem trochę dłużej, mogę być pewna, że któreś z dzieci postanowi udowodnić mi, że spać trzeba chodzić o „ludzkiej porze”. Tym razem był to najmłodszy z chłopców Julianek. Pobudka nastąpiła szybko, bo po około 40 minutach od momentu, kiedy się położyłam. Z elektronicznej niani rozległo się złowieszcze „Mama!”,  zawołane najsłodszym głosikiem świata. Po

Czytaj dalej

Wśród setek „istotnych” informacji od Marcinkiewicza żegnającego Isabel w „Newsweeku” i wracającego w ramiona polityki, przez objawione światu plotkarskiemu pośladki Rafalali, na pierwszy plan brukowych wiadomości wysunęło się życie seksualne Joanny H. Ale od początku… Sławna piosenkarka i chcąca być jeszcze bardziej sławna modelko-stylistko-wyrocznio-prezenterka przemówiły się w kwestii seksu. Zaczęło się od stwierdzenia „stylystki” na temat kreacji sylwestrowej Edyty G., że jest niczym „szybki

Czytaj dalej

Moje poniedziałki czy chcę czy nie zaczynam od spotkania z Ewą Chodakowską. Dziś jakimś cudem przeżyłam kolejny trening z tą jakże zabójczo zgrabną kobietą. Kiedy już po 45 minutach udało mi się złapać oddech zapytałam Ewki, czy woli treningi personalne, czy te w grupie. Odpowiedź mnie trochę zaskoczyła „Wiesz Malina, trening personalny pozwala na wiele więcej możliwości. Ale nic, naprawdę nic nie motywuje tak

Czytaj dalej

Pokaż więcej