Monthly Archives Marzec 2013

Zasłony okienne

Zasłony okienne, które dotąd odgrywały jedynie rolę dekoracyjną, mogą nas również uchronić przed zimnem, pod warunkiem, że dodamy im podszewkę, czyli zdublujemy je. Ta podszewka powinna być zrobiona z jakiejś gęstej tkaniny, np. satyny czy choćby z płótna pościelowego.

Takie same zasłony zawieśmy przy drzwiach balkonowych. Jeszcze nasze babcie i mamy stosowały do ich ocieplania grube wałki, wypchane watą, gąbką czy skrawkami materiału. Kiedy okna i drzwi balkonowe były podwójne-wałki układało się między oknami. Teraz takie wiejskie zabezpieczenia kładzie się w pokoju na podłodze. Nie

Czytaj Więcej

Gdzie mogą zalęgnąć się szkodniki?

i okien, a nawet i,podłogi (jeśli to klepka lub deski). Im szybciej przystąpimy do zwalczania ich, tym więcej nadziei, że uda nam się opanować postępujące zniszczenie sprzętów.

Gotowe preparaty w postaci „Kołatkolu” są trudno osiągalne, szukajmy więc innych rozwiązań. Postarajmy się o strzykawkę dziesięciocentymetrowej pojemności z grubą igłą, jak do zastrzyków dożylnych, trochę pszczelego wosku i jeden z wymienionych niżej płynów: terpentyna lub mieszanina terpentyny i nafty w proporcji 1:1 albo mieszanina terpentyny, nafty i sproszkowanej naftaliny (po 10 łyżek terpentyny, nafty i 1 czubata łyżka naftaliny). Po zmieszaniu wszystkich składników w butelce odstawia się ją na bok, aż do całkowitego rozpuszczenia się naftaliny.

Czytaj Więcej

Czyszczenie luster

– czyścimy je natychmiast sokiem z przekrojonej, świeżej cebuli i przemywamy wodą. Ślady po muchach czy pająkach schodzą opornie, nawet przy myciu gorącą wodą. Warto więc posmarować je papką z malarskiej kredy i spirytusu denaturowanego, a po 15-20 minutach, po usunięciu proszku – umyć. Stare ślady z wapna (pozostałość po ostatnim remoncie mieszkania) zwilżamy octem, ścieramy ligniną i przepłukujemy czystą wodą. Ślady z farby klejowej smarujemy olejem jadalnym, zbieramy ligniną i przecieramy sokiem z cebuli. Świeże ślady z farby olejnej również zbieramy ligniną i przecieramy

Czytaj Więcej

Abażury z wikliny

Abażury z wikliny myje się szczoteczką zwilżoną roztworem sody (2 małe łyżeczki na 1 I wody). Abażury z trzciny, brudne i matowe, można odświeżyć myjąc szczoteczką maczaną w mieszaninie wody (1 litr), wody utlenionej 15% (4 łyżki stołowe) i soku z cytryny (4 łyżki). Suchy, wymyty abażur można ewentualnie przeciągnąć bezbarwnym lakierem, co zabezpieczy go na przyszłość przed szybkim zabrudzeniem.

Czytaj Więcej

Płytki z terakoty

W kuchni czy łazience bywają podłogi wyłożone płytkami z terakoty. Gdyby nie fakt, żetaka posadzka jest zimna-można by ją nazwać ideałem. Jest trwała i nie sprawia kłopotu – wystarczy ją przetrzeć wilgotną szmatką, skropioną „Ludwikiem” czy „Antkiem”, a zawsze wygląda świeżo. W razie silnego zabrudzenia (np. po remoncie) płytki szoruje się ryżową szczotką maczaną w gorącej wodzie z detergentem i odrobiną amoniaku (łyżka na litr wody). Po wypłukaniu i wysuszeniu podłogę poleruje się wełnianą szmatką.

Czytaj Więcej